Tężyczka a nerwica i lęk

Mrowienie wokół ust i w palcach. Skurcze łydek, drętwienie dłoni, kołatanie serca, ucisk w klatce. Do tego lęk, który przychodzi bez wyraźnego powodu i nie chce odejść. Ktoś wspomniał o tężyczce, zrobiłaś lub zrobiłeś badania — magnez, wapń, może EMG — i usłyszałaś albo usłyszałeś: wyniki są w normie albo to tężyczka utajona, proszę brać magnez. A objawy zostały.

Ta strona jest dla dorosłych, którzy wpisują w wyszukiwarkę „tężyczka a nerwica”, „tężyczka a stres” albo „tężyczka a lęk” i chcą zrozumieć, co się z nimi dzieje. Nie zastępuje lekarza. Pokazuje, co w tych objawach bywa udziałem napięcia i lęku — i co można z tym zrobić.

Umów konsultację online — 100 złalbo zadzwoń: 531 497 008

Tężyczka to rozpoznanie lekarskie. I to się nie zmienia

Zacznijmy od granicy, której nie przekraczam. Tężyczka jawna i tężyczka utajona to rozpoznania somatyczne — stawia je lekarz na podstawie poziomów wapnia, magnezu, potasu, próby tężyczkowej i badania EMG. Jeżeli jest niedobór, leczy się niedobór. Psychoterapia nie leczy tężyczki, nie zastępuje suplementacji ani kontroli u neurologa czy endokrynologa.

Ale w gabinecie lekarskim często pada zdanie: „wyniki mamy w porządku, to raczej na tle nerwowym”. I tu zaczyna się część, którą znam z wieloletniej pracy.

Dlaczego ciało robi to, co robi

Objawy tężyczkowe i objawy lęku wyglądają niemal identycznie: mrowienie, drętwienie, skurcze, drżenie, kołatanie serca, uczucie braku tchu, zawroty głowy. To nie jest zbieg okoliczności. Przy silnym napięciu oddychamy szybciej i płycej, niż potrzebuje ciało — hiperwentylacja zmienia równowagę kwasowo-zasadową krwi i obniża pulę wapnia zjonizowanego. Efekt: skurcz i mrowienie, choć w badaniu poziom wapnia jest prawidłowy. Ciało nie wymyśla tych objawów. Ono je produkuje.

Potem uruchamia się pętla, którą pacjenci opisują bardzo podobnie: pojawia się mrowienie → myśl „znowu się zaczyna, coś jest nie tak” → lęk → szybszy oddech → więcej mrowienia i skurczów → jeszcze większy lęk. Po kilku tygodniach człowiek zaczyna się bać własnego ciała. Unika wysiłku, siedzi z telefonem przy łóżku, sprawdza puls. Objaw, który miał być sygnałem, staje się centrum życia.

Dlatego pytanie „czy tężyczka to nerwica?” jest źle postawione. Nie chodzi o to, czy to jedno, czy drugie. Chodzi o to, ile z tego, co czujesz, podtrzymuje napięcie — i czy z tą częścią da się coś zrobić.

Czy to brzmi znajomo?

  • Objawy nasilają się w stresie, przed trudną rozmową, w nocy albo gdy nagle jest spokojnie i nie ma nic do zrobienia.
  • Byłaś lub byłeś już u kilku lekarzy: tężyczka a nerwica to pytanie, które padło w każdym gabinecie, ale nikt nie miał na nie czasu.
  • Magnez pomógł na chwilę albo wcale, a lęk przed kolejnym napadem został.
  • Nauczyłaś lub nauczyłeś się rozpoznawać pierwsze mrowienie i od razu włącza się panika.
  • Ktoś powiedział „to nerwica lękowa” albo „to psychika”, ale zabrzmiało to jak „nic ci nie jest” — a przecież jest.
  • Objawy zaczęły się po czymś: po stracie, po rozstaniu, po awansie, po narodzinach dziecka, po chorobie kogoś bliskiego. Albo w momencie, w którym na pozór nic się nie działo.

Jeżeli rozpoznajesz przynajmniej trzy z tych zdań, to nie znaczy, że wymyślasz objawy. To znaczy, że jest w nich część, która nie mieści się w wyniku badania.

Ważne: zanim uznamy objaw za psychosomatyczny, potrzebna jest diagnostyka lekarska. Psychoterapia może się rozpocząć po diagnozie, że podłożem objawów są czynniki psychogenne — albo równolegle z leczeniem, kiedy niedobór jest wyrównywany, a objawy i lęk trwają. Nigdy zamiast leczenia.

Z czym pracuję obok leczenia

W pracy psychosomatycznej nie chodzi o to, żeby „przestać się denerwować”. Gdyby to działało, nie byłoby tej strony. Pracujemy nad tym, co realnie podtrzymuje objaw:

  • Pętla lęk–oddech–objaw. Rozumienie, jak własne ciało produkuje mrowienie i skurcz, odbiera objawom część grozy. Nie po to, żeby je zignorować, ale żeby przestały rządzić.
  • To, co ciało mówi zamiast słów. Objaw psychosomatyczny często przychodzi tam, gdzie brakuje miejsca na coś innego: na złość, na żałobę, na sprzeciw, na zmęczenie. Napięcie, które nie ma dokąd pójść, idzie w mięśnie i w oddech.
  • Kontekst, w którym objaw ma sens. Praca, związek, rodzina, w której dorastałaś lub dorastałeś. Objaw rzadko jest sprawą jednego człowieka — bywa, że utrzymuje go układ, w którym ten człowiek żyje.

Nie obiecuję, że objawy znikną. Obiecuję rozmowę, w której nie usłyszysz, że „nic ci nie jest”, i plan, który ma sens przy Twojej historii.

Jak wygląda pierwsza konsultacja

Pięćdziesiąt minut, online — telefon albo wideo, jak wolisz. Bez skierowania. Rozmawiamy o tym, kiedy objawy się zaczęły, co się wtedy działo w Twoim życiu, jak wygląda tydzień z tężyczką i co już zostało sprawdzone przez lekarzy. Na koniec mówię wprost, co widzę: czy jest tu miejsce na pracę psychoterapeutyczną, jaką i jak długą — również wtedy, gdy uważam, że pomoc powinna przyjść z innej strony niż moja.

Dalsza praca odbywa się online albo w gabinecie w Warszawie i w Piasecznie.

Kim jestem

Nazywam się Grzegorz Nogas — jestem psychologiem i psychoterapeutą z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuję się w chorobach psychosomatycznych i dolegliwościach o podłożu psychogennym: pracuję z dorosłymi, z parami i z całymi rodzinami. Zajmuję się tym, co dzieje się na styku ciała i psychiki — tam, gdzie badania są dobre, a człowiek cierpi.

Pytania, które słyszę najczęściej

Czy tężyczka utajona może dawać objawy psychiczne?
Tak — lęk, drażliwość, uczucie „nierealności”, problemy ze snem bywają opisywane przy zaburzeniach gospodarki wapniowo-magnezowej. Ale te same objawy daje przewlekłe napięcie bez żadnego niedoboru. Dlatego kolejność jest jedna: najpierw lekarz i badania, potem — jeśli wyniki są w porządku albo wyrównane, a objawy trwają — rozmowa o tym, co je podtrzymuje.

Czy mam odstawić magnez i przyjść na terapię?
Nie. Nie zmieniam niczego w leczeniu, które prowadzi lekarz, i nie proszę o to. Psychoterapia jest obok, nie zamiast.

Czy to znaczy, że „mam nerwicę”?
Etykieta niewiele wyjaśnia. Ważniejsze jest, skąd bierze się napięcie, które ciało zamienia w mrowienie i skurcze — i czy da się je wyrazić inaczej niż objawem. Tym się zajmujemy.

Ile to trwa?
Zależy od tego, co objaw podtrzymuje. Czasem wystarcza kilka spotkań, żeby pętla lęk–objaw zaczęła się rozluźniać; czasem potrzeba dłuższej pracy, zwłaszcza gdy objaw ma za sobą lata. Po pierwszej konsultacji mówię, czego się spodziewam.

Porozmawiajmy o tym, co przeżywasz

Pierwsza konsultacja online — cena promocyjna 100 zł, 50 minut, bez skierowania.
Dalsza terapia online albo w gabinecie w Warszawie i w Piasecznie.

Wybierz termin w kalendarzu poniżej albo zadzwoń: 531 497 008

SAAM — Ośrodek Psychosomatyki
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.